Chyba już wiecie jak wygląda nasza klasa... A jak nie to zapraszam na poprzednie posty.
No więc chciałam opisać pewną sytuację która zaszła wczoraj na lekcji w-fu...
Otóż nasza koleżanka Józek podobno zakochała się w naszym koledze Michalinie! xD
Właśnie graliśmy w ręczną- A ja siedziałam na ławce gdyż chwilowo miałam przerwę...
Były trzyosobowe składy (walnięte to troche) i tak się złożyło, że nasze gołąbeczki byli razem z jeszcze innym zawodnikiem chyba Kamilą... Józek jest trochę jakby to ładnie powiedzieć- lewa ;p
I gdy piłka z paranienormalną prędkością leciała chyba z 0,1km/h to niestety piłka i... Józio wpadli do bramki...
A piłkę spotkał przykry los, że wylądował pod tyłem naszej koleżanki, w wyniku czego nasz kolega w końcu zwrócił uwagę na naszego Józka!
Co dalej będzie niedługo napiszę!
Autor: Oliwia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz